Strona 1 z 1

uszczelka czy nie uszczelka?

: 2005-08-15 20:22
autor: nikosnikos
Mam problem z probkiem - od jakiegos tygodnia gdzies mi wpierdziela plyn chlodzacy - na 99% nigdzie nie wycieka (bynajmniej ja nie moge zlokalizowac), a codziennie musze dolewac jakies pol litra. Plyn jest czysty, w oleju tez plynu nie widac, wczoraj mi sie wydawalo, ze kopci delikatnie na bialo jak sie go mocniej przygazuje, ale byl jeszcze slabo zagrzany - dzis sprawdzalem po przejechaniu 20 km i kompletnie nic nie kopcil :shock: Nie wiem co jest :evil: Auto sie nie grzeje - wentylator wlacza sie tylko jak dluzej w korku postoi czyli standardowo. Jak to uszczelka pod glowica to raczej srednio dobrze jezdzic probkiem w takim stanie. A bez rozbierania raczej zdiagnozowac sie nie da. Co radzicie?

: 2005-08-15 21:56
autor: nikosnikos
A moze to wina korka na malym zbiorniczku? Uszkodzilem niedawno niechcacy uszczelke na korku w dwoch miejscach i moze puszcza wody predzej niz powinien do wyrownawczego. Jak jest silnik cieply to zawsze mam w wyrownaczym poziom ponad full. Oby to bylo to :!:

: 2005-08-15 22:21
autor: P.I.M.P.O.
może być tak że wycieka pomału gdzieś na jakieś bardzo rozgrzane miejsce i szybko wyparowuje więc nie kapie na ziemię. znam takie przypadki:
- była dziurka w chłodnicy tak jak by ktoś igłę wbił i to w takim miejscu że nie było widać. dopiero po wsadzeniu chłodnicy do wody i "nadmuchaniu jej" zaczęły bąbelki wychodzić
- pod pompą wodną był delikatny wyciek i kapało na kolektor - wyparowywało od razu

pół litra na dzień to sporo więc musi być jakiś wyciek!

pozdro

: 2005-08-16 09:04
autor: AGA I GER
W twoim przypadku stawiam na korek :lol:

: 2005-08-16 21:39
autor: nikosnikos
:lol: :lol: :lol: No i na 99% byl to korek :twisted: Kupilem dzis w mazdzie nowy (dzwonilem - cena 35 zl, przyjechalem - mowia, ze 45 :shock: , to mowie, ze przez telefon mowili co innego - no to 35 - pomylili sie w wydawaniu i zaplacilem 25zl :twisted: i jako uczciwy obywatel nie przyznalem sie, ze zauwazylem ten godny datek na moja osobe :lol: ). Zalozylem, nalalem do pelna, wlaczylem silnik, poczekalem az sie zagrzeje, znowu dolalem, jeszcze raz - i w miasto! Wrocilem - 0 ubytku :lol: :lol: :lol: Oby jak najdluzej :twisted: