
Czy ktos z was mial cos podobnego? Czy powodem moga byc upaly i duze obciazenie samochodu?
No wlasnie objawy byly takie same. Probek teraz stoi na Zawodziu, maArtek pisze:Ja u siebie właśnie miesiąc temu wymieniłem korek od chłodnicy.
Mój stary korek miał uszkodzoną gumową uszczelkę i szczelinami w tym korku uciekał płyn (w postaci pary)
To proste, gasząc silnik zatrzymujesz pompę wodną. Silnik wtedy zaczyna się jeszcze bardziej, przez pewien oczywiście czas nagrzewać, ponieważ ma zgromadzoną dużą ilość ciepła w bloku i głowicy. Czasami nawet może dojść do zagotowania już na postoju (widziałem to parę razy). Jak się ustrzec i jednocześnie zadbać o silniksereq pisze: Ciekawe jest to ze w czasie jazdy nie cieknie, ani zaraz po wylaczeniu silnika, tylko dopiero w pare minut po (tak z 4-5 minut od zgaszenia silnika).
hehe wyglada na to ze wszystko mi sie sypie w takiej samej kolejnosci jak u ciebie, tj.Artek pisze:Uszczelki pod deklami czyli to co ja niedawno robiłem u siebie.
Kolejny wydatek
Jakies trzy miesiace temu zmienialem klocki z tylu i mechanik nie sygnalizowal zadnych nieprawidlowosci, zreszta wczesniej tez nigdy klopotow nie bylo. też mam nadzieje, ze nic dalej nie bedzie sie dzialo zlego.Artek pisze:Hehe![]()
To teraz uważaj na tylne zaciski.
Ale to chyba nie oryginały ? za oryginały JC wola coś po 150 PLN/szt.sereq pisze:... przy okazji juz znalalzlem takie uszczelki w JC, kosztuja po 33 zlote wiec nie taka wielka tragedia.
Artek to rocznik 94 - ma wadę fabryczną, Sereq zaś 95 - niemasereq pisze:Tak. bez problemów.Artek pisze: a hamulec ręczny chodzi Ci bez zarzutu?
Hmm, a znasz moze symbole z JC tych uszczelek?Raf pisze:Ale to chyba nie oryginały ? za oryginały JC wola coś po 150 PLN/szt.sereq pisze:... przy okazji juz znalalzlem takie uszczelki w JC, kosztuja po 33 zlote wiec nie taka wielka tragedia.